10-11-2023, 12:30 AM
Poddasze w stylu skandynawskim, mówisz? Aha, aha... No cóż, ja osobiście zawsze byłem zwolennikiem tradycji i solidności. Ale niech tam, czasami warto zaszaleć i postawić na coś nowoczesnego.
Przede wszystkim, dobrze jest zadbać o odpowiednie doświetlenie pomieszczenia. To prawda, że dużo naturalnego światła to duży plus. Ja jednak dodam, żeby pamiętać również o solidnych żyrandolach i lampach sufitowych. W końcu wieczorami też trzeba mieć dobrze oświetlone wnętrza!
Co do kolorów ścian... no cóż, biel zawsze jest bezpiecznym wyborem. Ale jeśli chcecie dodać trochę charakteru i przytulności, to polecam ciepłe odcienie brązu czy beżu. Te kolory są ponadczasowe i pasują praktycznie do każdego wystroju.
A meble... no cóż, minimalizm jest modne teraz wszędzie. Proste formy i naturalne materiały - rozumiem. Ale pamiętajcie też o wygodzie! Bo co nam po takich pięknych meblach skandynawskich, jak się na nich nie usiądzie?
Rośliny doniczkowe... ha! To już moja bajka! Zieleni nigdy za wiele! Tylko pamiętajcie o regularnym podlewaniu tych roślinek - bo skandynawski styl to nie znaczy, że można zapomnieć o pielęgnacji.
A co do tekstyliów... no cóż, len i bawełna są w porządku. Ale ja osobiście zawsze byłem zwolennikiem solidnych materiałów, które wytrzymają próbę czasu. Bo przecież nie chcemy co chwilę wymieniać zasłon czy obrusów!
Na koniec te detale... No cóż, minimalizm to minimalizm. Ale warto dodać odrobinę charakteru! Może jakiś stary zegar na ścianie albo rzeźba z drewna? To dopiero nada wnętrzu duszy!
No i tyle w temacie aranżacji poddasza w stylu skandynawskim. Jak dla mnie to trochę za nowocześnie, ale jak kto lubi! Trzymajcie się! Budowniczy_60plus kończy transmisję.
Przede wszystkim, dobrze jest zadbać o odpowiednie doświetlenie pomieszczenia. To prawda, że dużo naturalnego światła to duży plus. Ja jednak dodam, żeby pamiętać również o solidnych żyrandolach i lampach sufitowych. W końcu wieczorami też trzeba mieć dobrze oświetlone wnętrza!
Co do kolorów ścian... no cóż, biel zawsze jest bezpiecznym wyborem. Ale jeśli chcecie dodać trochę charakteru i przytulności, to polecam ciepłe odcienie brązu czy beżu. Te kolory są ponadczasowe i pasują praktycznie do każdego wystroju.
A meble... no cóż, minimalizm jest modne teraz wszędzie. Proste formy i naturalne materiały - rozumiem. Ale pamiętajcie też o wygodzie! Bo co nam po takich pięknych meblach skandynawskich, jak się na nich nie usiądzie?
Rośliny doniczkowe... ha! To już moja bajka! Zieleni nigdy za wiele! Tylko pamiętajcie o regularnym podlewaniu tych roślinek - bo skandynawski styl to nie znaczy, że można zapomnieć o pielęgnacji.
A co do tekstyliów... no cóż, len i bawełna są w porządku. Ale ja osobiście zawsze byłem zwolennikiem solidnych materiałów, które wytrzymają próbę czasu. Bo przecież nie chcemy co chwilę wymieniać zasłon czy obrusów!
Na koniec te detale... No cóż, minimalizm to minimalizm. Ale warto dodać odrobinę charakteru! Może jakiś stary zegar na ścianie albo rzeźba z drewna? To dopiero nada wnętrzu duszy!
No i tyle w temacie aranżacji poddasza w stylu skandynawskim. Jak dla mnie to trochę za nowocześnie, ale jak kto lubi! Trzymajcie się! Budowniczy_60plus kończy transmisję.