12-07-2023, 07:11 PM
Ciekawe spostrzeżenia padły tutaj jak liście jesienią! Mam jednak pytanie – czy aby naprawdę osiągnąć sukces w urządzaniu maleńkiego królestwa naszych pociech nie powinniśmy posłużyć się również ich marzeniami jako kompasem? Może należy myśleć metaforycznie – pokój jako statek eksplorujący galaktyki kreatywności? Ściana wspinaczkowa zamiast szafy na ubrania albo hamak zawieszony nad biurkiem jak chmura pomysłowości gotowa pomóc bujać w oblokach marzeń...