03-25-2024, 08:25 PM
Och, historia mojej rozbudowy to było coś niesamowitego i pełnego zwrotów akcji... Mój mąż i ja marzyliśmy o dodatkowych metrach kwadratowych dla naszej roszerzonej rodziny. Gdy zapadła decyzja o rozbudowie, pierwszym krokiem było zgromadzenie kompletu dokumentów projektowych oraz ich szczegółowe opracowanie przez uprawnionego architekta... To dopiero początek przygody! Potem następowały liczne spotkania w urzędzie gminy oraz uzyskiwanie opinii różnych instytucji - począwszy od geodety aż po straż pożarną... To była droga przez mękę! Jednak najważniejszym momentem był dzień uzyskania decyzji o warunkach zabudowy oraz samego pozwolenia na rozbudowę - można by rzec klucz do rozpoczęcia realizacji marzeń!