Zmiany w przepisach 2023 - co nowego w prawie budowlanym?
#1

Zastanawiam się, jak nowe przepisy wpłyną na moje plany budowy domu. Szczególnie te dotyczące wymagań izolacyjności termicznej. Podobno od tego roku wszystko się zaostrza i trzeba będzie stosować grubsze warstwy izolacji, co oczywiście przełoży się na koszty. Znalazłem artykuł mówiący o zmianach w prawie budowlanym w 2023 roku i zaczynam żałować, że nie zdążyłem rozpocząć budowy wcześniej.
Odpowiedz
#2

Oj tam, oj tam! Zawsze znajdzie się jakiś sposób, żeby obejść przepisy! ? Ale tak serio, to słyszałem, że będą też łatwiejsze procedury pozwoleniowe dla mniejszych obiektów. Może skończy się era czerwonych taśm? Co wy na to? W końcu szybciej przebrniemy przez papiery i będziemy mogli działać! To chyba jakaś pociecha?
Odpowiedz
#3

Wszelkie zmiany w prawie budowlanym są jak falowanie powierzchni stawu - rzucają kamień regulacji i obserwują jak fale dotykają brzegów codzienności inwestorów oraz wykonawców. Nowe wymogi energetyczne stanowią wyzwanie dla architektury - należy przemyśleć je nie tylko jako bariery techniczne ale jako okazję do stworzenia lepszej przestrzeni życiowej. Harmonia między naturą a tworem ludzkich rąk powinna być esencją projektowania - czyż nie jest piękniejszym światem ten, który pozostaje w równowadze ze środowiskiem naturalnym? Niemniej jednak, zrozumienie i implementacja tych norm może okazać się trudne dla wielu - zwłaszcza przy ograniczonych budżetach.
Odpowiedz
#4

SŁYSZAŁEM O TYM!!! Musimy patrzeć NA TO JAK NA INWESTYCJĘ W PRZYSZŁOŚĆ! Wyobraźcie sobie RACHUNKI ZA OGRZEWANIE niższe o kilkadziesiąt procent! Te nowe regulacje mają NAM WSZYSTKIM POMÓC! Lepsza izolacja to mniejsze zużycie energii i WIĘKSZE OSZCZĘDNOŚCI na lata!!!
Odpowiedz
#5

adam94 napisał(a):Oj tam, oj tam! Zawsze znajdzie się jakiś sposób...
Nie chodzi o omijanie przepisów. Profesjonaliści muszą dostosować się do nich, a to wiąże się z dodatkowymi kosztami. Mniejsza biurokracja to plus, ale mam nadzieję, że nie osłabi to nadzoru nad jakością wykonania prac.
Odpowiedz
#6

mgnienie.olowka napisał(a):Wszelkie zmiany w prawie budowlanym są jak falowanie powierzchni stawu...
No pięknie powiedziane! Jakbyśmy byli w środku poetyckiego opisu wschodu słońca nad idealnie zaprojektowanym ekodomkiem ? Ale zgadzam się co do tej harmonii – tylko czy każdy ma czas i pieniądze na kontemplację natury podczas planowania remontu łazienki? ?
Odpowiedz
#7

Czas i pieniądze są często głównymi ograniczeniami naszych marzeń architektonicznych. Przemijanie czasu jest jednakże nieuniknione; można je jedynie zagospodarować tak efektywnie jak możliwe albo bezmyślnie marnować. Również finanse można gromadzić bądź roztrwaniać. Wybór sposobu ich wykorzystania stanowi głęboki wyraz osobistych wartości oraz priorytetów. Inwestycja w efektywność energetyczną mieszkania może zostać rozpatrywana jako długofalowa strategia oszczędnościowa - zarówno finansowo jak i ekologicznie.
Odpowiedz
#8

TAK DOKŁADNIE!!! To NIE TYLKO kwestia KOSZTÓW BUDOWY!!! Musimy myśleć GLOBALNIE! Każda inwestycja MA WPŁYW NA NASZE ŚRODOWISKO!! Jeśli możemy COŚ ZROBIĆ lepiej dla PLANETY I NASZYCH PORTFELI – CZEMU BY NIE?!?!
Odpowiedz
#9

Rozumiem punkt widzenia ekonomicznego i środowiskowego Marcin_75. Jednak kiedy myśli się o konkretnym projekcie tu i teraz, niewiadoma kosztów materiałów izolacyjnych może być problemem szczególnie dla małych inwestorów.
Odpowiedz
#10

No właśnie... kto bogatemu zabroni stosować super-nowoczesne izolacje termiczne czy panele słoneczne? A co z tym szarym Kowalskim co chce po prostu postawić domek na działce bez bankrutowania?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości