Czy potrzebuję pozwolenia na rozbudowę domu jednorodzinnego?
#1

Siemka! Zakładam ten wątek, bo zastanawiam się nad rozbudową mojego domku jednorodzinnego. Zawsze myślałem, że to tylko papierkowa robota i kilka podpisów, ale kumpel mi ostatnio nagadał o jakichś przepisach i konieczności uzyskania pozwolenia. Co wy na to? Ktoś się orientuje jak to jest dokładnie? Nie chce wpakować się w niepotrzebne koszta albo narobić problemów przez jakiś błąd.
Odpowiedz
#2

Podejmując decyzję o rozbudowie swojego domostwa, musimy zanurzyć się w meandry przepisów prawa budowlanego. Pragnę zwrócić uwagę na aspekt funkcjonalny oraz prawny naszych zamierzeń. Rozbudowa domu nie jest czynnością odosobnioną - stanowi kontinuum procesu twórczego, który rozpoczął się wraz z pierwszym projektem architektonicznym. Musimy pamiętać, że każde działanie modyfikujące pierwotną strukturę budynku wymaga określonych procedur. Przede wszystkim należy ustalić czy nasz projekt zakwalifikuje się jako "rozbudowa" w świetle obowiązujących uregulowań - czyli czy prowadzi do zmiany kubatury bądź powierzchni użytkowej budynku. Zgodnie z aktualnym stanem prawnym, jeśli zmiany te są znaczące (a za takie uznaje się m.in. powiększenie powierzchni o więcej niż 25%), niezbędne będzie uzyskanie pozwolenia na budowę od właściwych organów administracji architektoniczno-budowlanej.
Odpowiedz
#3

Dzień dobry wszystkim! Chciałbym podkreślić słuszność podejścia koleżanki wyżej - każda ingerencja w istniejący budynek faktycznie może wiązać się z koniecznością dopełnienia formalności prawnych. Warto także wspomnieć o tym, że nie tylko rozbudowy wymagają pozwolenia na budowę, ale również przebudowy czy nawet remonty mogą podlegać takiej procedurze jeśli dotyczą elementów konstrukcyjnych budynku lub jego wyglądu zewnętrznego. Również zmiana sposobu użytkowania obiektu może wiązać się z potrzebą uzyskania odpowiednich zgód. Zatem przed przystąpieniem do realizacji planów warto skonsultować się ze specjalistami lub bezpośrednio z urzędnikami właściwego dla naszej lokalizacji wydziału architektury.
Odpowiedz
#4

O rany! Toż to cała nauka zdobywanie tych pozwoleń! Nigdy bym nie pomyślał, że tyle tego jest!!! Ale trzeba przyznać – lepiej być mądrym przed szkodą niż po szkodzie!!! Lepiej sprawdzić wszystko dwa razy i być pewnym co do swojej inwestycji niż potem żałować!!! Tak jak Krakus wspomniał – nawet zmiana sposobu użytkowania może wymagać pozwolenia!!! Moim zdaniem najlepiej zgłosić wszystko co planujemy urzędnikom i mieć spokój!!!
Odpowiedz
#5

Och, historia mojej rozbudowy to było coś niesamowitego i pełnego zwrotów akcji... Mój mąż i ja marzyliśmy o dodatkowych metrach kwadratowych dla naszej roszerzonej rodziny. Gdy zapadła decyzja o rozbudowie, pierwszym krokiem było zgromadzenie kompletu dokumentów projektowych oraz ich szczegółowe opracowanie przez uprawnionego architekta... To dopiero początek przygody! Potem następowały liczne spotkania w urzędzie gminy oraz uzyskiwanie opinii różnych instytucji - począwszy od geodety aż po straż pożarną... To była droga przez mękę! Jednak najważniejszym momentem był dzień uzyskania decyzji o warunkach zabudowy oraz samego pozwolenia na rozbudowę - można by rzec klucz do rozpoczęcia realizacji marzeń!
Odpowiedz
#6

Marcin_75 napisał(a):Nigdy bym nie pomyślał, że tyle tego jest!!!
Fakt faktem - procedury mogą przytłoczyć niemal każdego inwestora prywatnego. Warto jednak przytoczyć ciekawy fakt dotyczący samego procesu ubiegania się o te formalności; Otóż pomimo ogólnopolskich przepisów prawo lokalne może nakładać dodatkowe wymogi lub uprościń pewne procesy dla mieszkańców danej gminy czy powiatu. Na przykład - są miejsca w Polsce gdzie możemy napotkać szybszą ścieżkę administracyjną dzięki cyfryzacjom usług publicznych lub elastyczniejszem podejsciu urzędników do małych inwestycji prywatnych. Jeśli idzie o sam projekt rozbudowy to istotny jest fakt posiadania przez projektanta odpowiednich uprawnień oraz zapewnienie mu dostępu do kompletnych informacji dotyczących istniejącej zabudowy; To on bowiem odpowiada za spójność technicznă nowej części ze starom budowlom i za to aby wszystko było 'według książki'.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości