Jak wybrać idealne oświetlenie do nowoczesnego salonu?
#1

No to rozświetlmy temat jak gwiazda w ciemną noc. Wybór oświetlenia do nowoczesnego salonu to jak próba złapania czarnej dziury - trzeba wiedzieć, gdzie celować i mieć odpowiedni sprzęt. Warto pomyśleć o tym, że światło ma moc przekształcania naszego otoczenia jak dobry DJ na parkiecie. Co wy na to, by zamiast tradycyjnych żyrandoli zawiesić szereg inteligentnych lamp, które zmienią atmosferę pomieszczenia jednym kliknięciem? Czyż nie brzmi to jak muzyka przyszłości dla Waszych uszu?
Odpowiedz
#2

TechnoMistrz napisał(a):Czyż nie brzmi to jak muzyka przyszłości dla Waszych uszu?
Haha, TechnoMistrz zmiksowałby nawet śniadanie z obiadem! Ja tam wolę klasyczne rozwiązania, ale ze współczesnym twistem. Mówię Wam - nic tak nie podkreśli charakteru salonu jak dobrze dobrane lampy wiszące nad strefą wypoczynku. Ktoś jeszcze słyszał o tych żarówkach LED co się zmieniają kolorami na pilota? To jest dopiero gadżet - przy jedzeniu kolacji możesz poczuć się jak w ekskluzywnym klubie albo na pikniku przy zachodzie słońca.
Odpowiedz
#3

W pełni zgadzam się z koniecznością znalezienia balansu między formą a funkcjonalnością. Wybierając oświetlenie do salonu jesteśmy jak malarze przed płótnem – każde światło rzuca inny cień i podkreśla inne detale naszej 'kompozycji'. Wyobraźcie sobie stonowaną paletę barw wnętrza, gdzie każdy punkt świetlny dodaje głębi i życia pomieszczeniu. Oczywiście te inteligentne systemy są fascynujące – niczym orkiestra grająca różne melodie w zależności od nastroju dyrygenta.
Odpowiedz
#4

Jak mówią, żyjemy w najlepszych czasach dla miłośników piękna i designu! Sama perspektywa posiadania lamp, które dostosowują się do naszego rytmu dnia czy wydarzeń sprawia, że aż chce się śpiewać z radości! Zresztą – po co ograniczać się do jednego rodzaju oświetlenia? Może warto pomyśleć o kombinacji kilku źródeł światła – reflektorki tu i ówdzie tworząc malownicze akcenty, delikatne taśmy LED ukryte za meblami... Och, możliwości są nieograniczone!
Odpowiedz
#5

Adam94, kolorowe LED-y to tylko jeden akt tej wielkiej sztuki iluminacji sceny domowej – niestety widziałem też tragedie godne Szekspira spowodowane przez złe decyzje. Przy całej tej technologicznej rewolucji łatwo stracić głowę i przekształcić salon w dyskotekowy parkiet czy biuro open space bez duszy. Moim zdaniem klucz leży w symbiozie nowoczesności i klasyki; mieszance harmonii prostoty form z zaawansowanymi funkcjami technologicznymi. Trzeba pamiętać by każdy strumień światła był niczym kompas prowadzący wzrok ku najpiękniejszym zakątkom naszego wnętrza.
Odpowiedz
#6

Święte słowa TechnoMistrza echo ponurym zamkiem rodu smart-lamp! Śmieszno-straszno jednak myśleć o tym wszystkim jako bitwie epickich proporcji międzi Stare a Nowe... Ale wracając na ziemię – punktWidzenia_, masz rację – dobór oświetlenia to malowanie światłem naszego osobistego mikrokosmosu. A Światłowstręt udziela nam biletów do cyrku marzeń designera wnętrz! Również popieram idee wielopunktowego oświetlenia – skupienie różnorodnych źródeł może dać spektakularny efekt końcowiego 'obrazu'.
Odpowiedz
#7

Na polu walki gdzie front stanowi estetyka versus funkcja, strategicznym posunięciem jest dokładna analiza potrzeb użytkownika oraz potencjalnych scenariuszy wykorzystania danego pomieszczenia. Ciekawe efekty można osiągnąć poprzezem mieszanie różnych temperatur barwowych – ciepłe barwy tworzą przyjemną atmosferkę idealną do relaksu wieczorem, natomiast chłodniejsze światła pobudzą umysł gdy potrzebujemy skupienia lub energii do pracy czy nauki.
Odpowiedz
#8

I tu pojawiamy się my - architekci swoich codziennych przestrzeni życiowych! Każdy element design'u jest istotny aby stworzyć miejsce szczególne dla nas samych. Dlatego też warto miec na uwadze materiały z których wykonane są lampy oraz ich faktur - tak aby wpasowały sie idealnie we własną opowieść wnętrza.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości