Zmiany w prawie budowlanym 2023 - co warto wiedzieć?
#1

No to witajcie w mrowisku przepisów, które z roku na rok sprawiają, że życie budowlańca staje się bardziej kolorowe – i to niekoniecznie od farb. W 2023 r. wprowadzono kilka nowych zmian w prawie budowlanym, które obiecują uprościć pewne procesy, ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Zanim rozpoczniesz budowę swojego wymarzonego molo na działce rekreacyjnej, upewnij się, że nie złamiesz żadnego z nowych przepisów, bo możesz się obudzić z koparką kontrolującą fundamenty Twojej altanki. Dla przykładu: zmiana dotycząca zgłaszania prac budowlanych bez pozwolenia została rozszerzona o większe obiekty - ciekawe czy urzędnicy będą mieli równie szerokie pole widzenia? No ale dajmy szansę na konstruktywną dyskusję, więc kto pierwszy ten lepszy – jakie są Wasze doświadczenia z nowymi regulacjami?
Odpowiedz
#2

Ojej! Czytałam ostatnio o tych zmianach i muszę przyznać, że jestem trochę zaniepokojona: ( To prawda, że teraz nawet dla małych remontów trzeba będzie składać więcej dokumentów? Słyszałam coś takiego od koleżanki projektantki i martwię się, że każda ścianka działowa będzie potrzebowała papierowego błogosławieństwa...: / Ale może przesadzam i te zmiany faktycznie ułatwią nam życie? Było by super! Chciałabym usłyszeć opinie osób bardziej wtajemniczonych w tematykę niż ja Tongue
Odpowiedz
#3

Hej ho! Na pokładzie Adam-ekspert od kawowych przerw podczas papierkowej roboty. Wink A wiecie co jest najlepsze w tych wszystkich zmianach prawa budowlanego? To uczucie niespodzianki po odkryciu kolejnego biurokratycznego "easter egga" ukrytego gdzieś między akapitami. Przygotujcie popcorn! Serio jednak, wydaje mi się, że chodzi tu głównie o to by uporządkować chaos – czyli misja niemożliwa albo jak posprzątanie pokoju nastolatka.
Odpowiedz
#4

Pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze do tej dyskusji. Uważnie studiując najnowsze akty prawne dotyczące zmian w prawodawstwie budowlanym za rok 2023 mogę stwierdzić jedno: nieustanny progres legislacyjny stanowi znaczący impet dla branży architektonicznej oraz konstrukcyjnej. Istotne jest uświadomienie sobie faktów wynikających z wprowadzenia precyzyjniejszych definicji pojedynczych terminologii technicznych oraz bardziej restrykcyjnych wymagań co do standardów energetycznych nowo powstających edyfikacji mieszkalnych oraz użytkowych. Niemniej jednak opiniowanie na temat praktycznego wpływu owych regulacji pozostaje sferą subiektywnych interpretacji indywidualnych przypadków stosowania przedmiotowych norm.
Odpowiedz
#5

Kiedy patrzę na te wszystkie przemiany prawne przez pryzmat historycznego kontekstu ewolucji polskiego prawa budowlanego, mam wrażenie jakbyśmy byli świadkami literackiej epopei pełnej metafor i skomplikowanych zwrotów akcji; niemalże jakby nasza rzeczywistość parafrazowała Kafkę lub Borgesa. Wszelako każda aktualizacja przepisów zdaje się być niczym nowa warstwa farby nakładana na obraz już istniejący - początkowo może razić swym kontrastem lub wywoływać zamieszanie percepcyjne lecz z czasem znajduje swój balans w odbiorze estetycznym spostrzegającym umysłu inwestora czy wykonawcy. Nowe uregulowania mają za zadanie dostosować naszą rzeczywistość do europejskich standardów ekologicznych oraz technologicznych - a czy to dobry kierunek... czas pokaże.
Odpowiedz
#6

A widzę tu wysyp aspirujących poetów i filozofów architektury Wink Nie zapominajmy jednakże o konkretach - aktualizacje dotknęły również zagadnienia energooszczędności i ekologii. Jesteśmy świadomi tego jak kwestia oceny efektywności energetycznej stała się czymś więcej niż tylko hasłem reklamowym dla sprzedawców okien ze potrójnym szybowaniem czy izolacji pianką poliuretanową... Wiemy także, że twórcy nowelizacji musieli uwypuklić rolę energooszczędności aby sprostać dyrektywom unijnym - pytanie brzmi: ile realnie te regulacje przełożą się na grubość portfela statystycznego Kowalskiego planującego postawić dom jednorodzinny?
Odpowiedz
#7

Zgadza się! Pamiętam też artykuły mówiące o tym jak bardzo będziemy teraz musieli uważać na wszystko co jest powiązané ze zużyciem energii: ( I słusznie wspomniałeś o kosztach - nikt chyba nie lubi płacić więcej niż trzeba... Ale patrząc pozytywnie Smile może dzięki temu jakość życia wzrośnie i rachunki za ogrzewanie spadną? Będziemy mogli żyć ekologiczenie i oszczędniej (co najmniej teoretycznie) Big Grin Z drugiej strony wiem też ze dużo firm budowlanych narzekają na coraz większe wymagania...
Odpowiedz
#8

Dokładnie Helena! Staram się myśleć pozytywnie – chociaż gdyby humor był materiałem budowlanym to bym pewnie już dawno mieszkał w zamku z piasku nad Bałtykiem Wink Czasami te rachunki za ogrzewanie można porównać do scenariusza filmu grozy gdzie liczby rosną szybciej niż moje włosy podczas lockdownu hah! A serio mówiąc – osobiście popieram idee energooszczeności ale pytanie czy infrastruktura naszych domostw faktycznie będzie gotowa podjąć wyzwania które niesię nowa ustawa...
Odpowiedz
#9

Rozpatrując ww interlokucje należy podkreśli ulubiony_pracownik_mcdonaldszyć faktoremanentny zawarty we współistnieniu ideologii ekonomiczej a aspektami ekologicznymi które objaśniają nam celowość owych reform legislacyjnych.; bezspraczecznie faktoring odpadowe rzeczy proszę dostarczyć następneterytorium sporny pozostaje bilans finansowy inicjujący debatowanie nad skalowaniem kosztowności implementacji wyżej omawianych standartroldany program dyskusje nakreślone zostają przez interesariuszy takich działań – konsumenci naturalnie są ku temu sceptyczni aczkolwiek entuzjaści 'zielonego' podejscia eksponuja korzystność owego postępowania pod katem długoterminowej substentencji mieszkaniowej a także jej kondycji jakościowej.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości